chlopakdotowarzystwaNazwać ten film komedią będzie znaczącą przesadą. To bardzo dobry dramat z kilkoma zabawnymi momentami i przyjemnym zakończeniem.

Próba odnalezienia własnego ja. Tak, to ciężki orzech do zgryzienia. Młody uczony, Louis Ives, przyjeżdża do Nowego Jorku, aby rozpocząć nowe życie. Pragnie zostać pisarzem lub chociażby dziennikarzem. Odnaleźć się. Ostatecznie zahacza się w proekologicznym piśmie w dziale marketingu. W międzyczasie wynajmuje pokój u wielkiego ekscentryka, kiedyś zdolnego dramaturga, Henry’ego. Ten powoli wprowadza go w świat prawdziwych dżentelmenów.

Niestety Louis posiada dość wstydliwą tajemnicę. Pragnie przebierać się w damskie ciuszki. To kontrastuje z postacią dramaturga, który po prostu nienawidzi kobiet. Także z pragnieniem zostania dżentelmenem, którym całe życie Louis chciał być.

Chłopak do towarzystwa to mądre i sympatyczne kino. Obraz opowiada o poszukiwaniu własnego ja, wyzbyciu się zahamowań, a także błędnych wdecyzjach. Na uwagę zasługuje gra głównych bohaterów – Henry’ego gra Kevin Kline, a Louisa Paul Dano. To istna maestria widzieć ich na ekranie. Wtórują im Katie Holmes (nieco naiwna weganka Mary) oraz John C. Reily (jeszcze bardziej ekscentryczny od Henry’ego jego sąsiad Gershon)

To co najlepsze, obok wspomnianej gry aktorskiej, to scenariusz. Czuje się, że to ekranizacja powieści. Skomplikowane relacje, charakterystyczne postacie, a także maleńkie dramaciki i chwile uniesienia. Także dość niecodziennie prowadzenie opowieści – wtręty narratora, prezentacje marzeń etc.

Chłopak do towarzystwa jest filmem bardzo dobrym. Niestety promocja jego w polskich kinach może spowodować, że przyjdą na niego nie ci, co powinni. To nie jest łatwa, prosta komedyjka, przy której “aż boki zrywać”. Nie jest to także “płaska” komedia romantyczna. To po prostu dobre kino, delikatny dramat, dla wielbicieli czegoś więcej.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Planeta singli 2 – recenzja
zaginiona
Zaginiona – recenzja
czasnamilosc
Czas na miłość – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*