„Zimna Wojna” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego zdobyła w sumie siedem nagród Polskiej Akademii Filmowej. Nagrodzono najlepszy film, reżyserię, zdjęcia, montaż, dźwięk, scenariusz i Joannę Kulig w kategorii najlepsza kobieca rola pierwszoplanowa.

Polskie Nagrody Filmowe Orły, doroczne nagrody Polskiej Akademii Filmowej, są organizowane przez Niezależną Fundację Filmową dla Polskiej Akademii Filmowej od 1999 roku. Pomysłodawcą Orłów jest Dariusz Jabłoński, reżyser i producent filmowy, obecnie Prezydent Polskiej Akademii Filmowej.

Orły przyznawane są w 19 kategoriach. Głosowanie na filmy kandydujące do Orłów jest dwuetapowe, korespondencyjne i tajne aż do ogłoszenia rezultatu. Partnerem Polskich Nagród Filmowych Orły od chwili ich powstania jest czołowa na świecie firma audytorsko-doradcza PwC, która nadzoruje także proces przyznawania Oscarów.

Osią fabuły tego nakręconego w czerni i bieli dzieła jest niezwykły romans przez żelazną kurtynę. Zula i Wiktor poznają się w 1950 r. i planują wspólną ucieczkę na Zachód. Ostatecznie zostaje tam tylko Wiktor. Dalsze ich losy to burzliwa historia spotkań i rozstań na przestrzeni lat 50 i 60 — aż do dramatycznego finału. Trzeba też podkreślić wyjątkową oprawę muzyczną: dźwięk jest nie tylko ilustracją ale wręcz jednym z aktorów w Zimnej wojnie; udanie łączącym polską muzykę ludową z jazzem z paryskich barów lat 50. i 60. XX wieku.

Prawie trzydzieści dni zdjęciowych miało miejsce w regionie łódzkim w 2017 roku — w tym 17 w samej Łodzi. Podczas projekcji uważny widz rozpozna m. in. studio nagrań w Radio Łódź, Willę Leona Alarta przy ul. Wróblewskiego czy też Grand Hotel. Ciekawostką jest fakt, że woonerf na ul. Traugutta udanie wcielił się w rolę ulicy w Paryżu. Łódzki Fundusz Filmowy (finansowany z budżetu Miasta Łodzi) wsparł produkcję dzieła Pawła Pawlikowskiego kwotą 400 tys. zł. Była to największa kwota dofinansowania z ŁFF w 2017 roku. Łódź Film Commission wspierała zespół produkcyjny w codziennej pracy — pomagała wynajmować tereny i wnętrza, przystosowywać je wizualnie i technicznie do wymogów filmowców a także ułatwiała i usprawniała kontakty z konserwatorem zabytków i innymi służbami miejskimi.

„Chciałem zrobić dobry film — film, który mi się spodoba” — mówił o swoim dziele Paweł Pawlikowski podczas dni zdjęciowych w Łodzi. „Gdy obejrzymy naprawdę dobry film, to on nas porusza i czasami zmienia życie” — dodał. Łódzki woonerf zagrał paryską uliczkę. Dlaczego? „Dzisiejszy Paryż jest trochę rozczarowujący. Za dużo się w nim dzieje, jest tam za gęsto. Trudno jest tam stworzyć świat wyobraźni, wszystko jest ruchliwe, współczesne, kolorowe. Musieliśmy stworzyć świat lat 50., z odrobiną poezji a Łódź jest wspaniałym miastem filmowym.”

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
DSC_9947
Inauguracja Festiwalu KAMERA AKCJA!
Istvan_Szabo
Cinergia wystartowała (foto)
Cinergia_2017_plansza-page-001
Cinergia z trzyletnim dofinansowaniem

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*