fot._Karolina_Olempska_repecja4. edycję festiwalu Kamera Akcja możemy uznać za rozpoczętą. W czwartek 9 maja miała miejsce uroczysta gala otwarcia, którą poprowadzili Dominika Kawczyńska oraz dyrektor festiwalu, Przemysław Glajzner.

Oficjalne otwarcie uświetnili goście ze środowiska filmowego oraz przedstawiciele łódzkich samorządów. Przedstawione zostały bloki filmowe, panele dyskusyjne, warsztaty i spotkania, jak również sylwetki gości, pośród których znalazły się takie nazwiska jak: Tomasz Raczek, Łukasz Maciejewski, Jacek Rakowiecki czy Barbara Białowąs.

Podczas gali została wręczona także nagroda w konkursie na najlepszy tekst krytyczny. Tegorocznymi laureatem nagrody głównej został Maciej Kryński (związanego również Plastrem Łódzkim – mb), natomiast wyróżnienie powędrowało do Tomasza Rachwalda. Nagrody wręczyli członkowie jury i znakomici krytycy – Michał Oleszczyk i Mateusz Werner. Podczas uroczystości upamiętniono również śmierć znakomitego krytyka filmowego i wybitnej postaci Rogera Eberta, którego śmierć przed kilkoma miesiącami była silnym ciosem dla międzynarodowego środowiska filmowego. Ebert był niewątpliwym wzorem dla większości osób zrzeszonych wokół krytyki filmowej.

acek_Rakowiecki_Kamila_Zyto_fot._Karolina_Olempska_panel_dyskusyjny_o_stylu

Po części oficjalnej uroczystości, widzowie mieli okazję uczestniczyć w projekcji głośnego filmu w reżyserii Cate Shortland „Lore”, wstrząsającego dramatu wojennego i australijskiego kandydata do Oscara w 2013 roku. Zanim jednak nastąpiło uroczyste otwarcie odbył się panel dyskusyjny „Wirujący tekst. O stylu w krytyce filmowej” podczas którego rozmawiali: Michał Pabiś-Orzeszyna, Łukasz Maciejewski, Michał Oleszczyk, Jacek Rakowiecki i Kamila Żyto.

Jeśli definiować styl – co sugerowali uczestnicy panelu dyskusyjnego – jako emanację wyrazistej osobowości, to pierwsze wydarzenie tegorocznego festiwalu Kamera Akcja było jego niezwykle plastyczną ilustracją. I to nie wyłącznie za sprawą środków czysto werbalnych. Pytań i rozmaitych wątków było co niemiara. Przyszłych krytyków filmowych można nauczyć podstaw warsztatowych, ale instytucjonalne kształcenie nigdy nie wykroczy poza rzemieślnicze przygotowanie. Żeby zrobić krok dalej i wspiąć się na poziom artyzmu, potrzebna jest przede wszystkim praca nad sobą i mozolne budowanie erudycji. Na tym dopiero może wykwitnąć prawdziwy talent. Przykładów na poparcie tej tezy dostarczyło już przecież wielu wybitnych krytyków, którzy – w warunkach zredukowanego aspektu wizualnego – potrafili odnaleźć się w środowisku słowa pisanego i z literackości uczynić własną domenę.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
LFC_logo_BIALE_maa_ramka1
Łódź Filmowa, czas zmian i sukcesów
a2013-05-11_17-33-43
Kamera Akcja 2013 (foto)
Intruz_rez.Magnus_von_Horn_od_dystrybutora
Cinergia 2015 – laureaci

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*