earljacobW piątek, 9 października o godz. 20 w Krańcoofce rozpocznie się koncert Earl Jacoba. To element urodzin klubu. Zupełnie przedpremierowo zaprezentuje kilka kawałków z nadchodzącego krążka „Czuły rambo”. Bilety kosztują 10 zł.

Earl Jacob od 2005 roku współtworzy Tisztelet Sound. Od 2009 roku jest członkiem formacji Pablopavo i Ludziki. Od 2010 do 2013 śpiewał w zespole The Bartenders. W międzyczasie miał również niekłamaną przyjemność śmigać w superskładzie Soul Operators. To wszystko czyni Earl Jacoba doświadczonym graczem na polskiej scenie muzycznej. Graczem, który wreszcie postanowił to doświadczenie przekuć w debiut solowy.

Płyta „Warto rozrabiać” to efekt ponad dwuletniej pracy duetu Mothashipp – Earl Jacob. Kiedy panowie spotkali się na pogadankę, bardzo szybko okazało się, że mówią w tym samym języku – po polsku. Olek występując z pozycji Geniusza w sprawny sposób poukładał i skanalizował pomysły Kuby i po kilku tygodniach gotowi byli, żeby wejść do Western Jive i zacząć pracę. Setki godzin w studio dały album, którego stylistykę można określić mianem „vintage na sterydach”. Z pomocą fantastycznych muzyków sesyjnych (w tym rozbudowanej sekcji dętej i smyczków!) udało się osiągnąć efekt w postaci płomiennego romansu klasycznych brzmień rocksteady, ska i roots z nowoczesnymi rozwiązaniami studyjnymi.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
keke
KĘKĘ w Luce
postin
Koncert Postindustrialny
plakat3gramy
Komendarek, Hipgnosis i Victorians w Scenografii

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*