coma_35_maleW czwartek, 21 listopada w Klubie Wytwórnia wystąpi grupa Coma. Muzycy zmusili swoich fanów do dość długiego czekania, na scenie pojawili się po godz. 22. Wcześniej mogliśmy usłyszeć Ukeje i Bonafide 3000.

Coma powstała w czerwcu w 1998 roku z inicjatywy Dominika Witczaka. Po wielu miesiącach poszukiwań ustalił się stały skład zespołu: Piotr Rogucki – wokal, Marcin Kobza – gitara, Dominik Witczak – gitara, Rafał Matuszak – gitara, Tomasz Stasiak – perkusja.

W trakcie czwartkowego koncertu muzycy grali „co chcieli”, nie myśląc o modzie, odbiorcach, czy czasie. Praktycznie zabrakło hitów, singli znanych z audycji radiowych. Dla sporej części przybyłych na koncert słuchaczy był to zawód – po 40-60 minutach po prostu masowo zaczęli wychodzić z klubu. A Coma nadal grała to co chciała, dla najbardziej zagorzałych wielbicieli, swoich największych fanów, którzy dla Roguca zrobią wszystko. Toteż wyszedł z tego bardzo hermetyczny występ, który zapewne pochwalą „ci naj…”. Dla, dla reszty był to jednak dość przeciętny, nieco nudny wieczór z jednym, dziwnym, pozytywnym zaskoczeniem w postaci izraelskiego Bonafide 3000.

/fot. Adam Gieras

Zobacz także:

Coma w Wytwórni (foto)

Jarmark Wojewódzki 2011: Coma, L.Stadt i inni (foto+wideo)

Piotr Rogucki w Klubie Wytwórnia (foto)

Coma akustycznie w Wytwórni (foto)

Coma w Wytwórni (foto)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Motoserce_10_www
Motoserce z IRĄ w Łodzi (foto)
IMG_3117_tn
Collective Jazz Quartet w Wytwórni (foto)
sipr160813-1882
Geyer Music Factory: Boogie Boys (foto)
1 Komentarz
  • Alex
    23 listopada 2013 at 16:43

    Racja… koncert kompletny niewypał… dlatego skończył się po północy, dlatego publika nie przestawała wołać o bisy, dlatego było tyle osób, że w szatni miejsca zabrakło, dlatego każde inne miasto chce taką samą setlistę, jak była w Łodzi, dlatego na stronie zespołu nie przestają pojawiać się pozytywne komentarze na temat występu Comy.
    I to „pozytywne zaskoczenie” po którym wszyscy odetchnęli z ulgą…
    Nie rozumiem czemu tylko w Łodzi [foto]reporterzy tak narzekają na ich występy.

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*