Ciacho – recenzja

Najnowsza produkcja Patryka Vegi pt. „Ciacho” nie spodoba się wszystkim wielbicielom polskiego kina. To nie jest film najwyższych lotów, podczas którego musimy wysilić swoje szare komórki. Fabuła tak naprawdę jest tu najmniej ważna.ciacho-plakat 

Basia (Marta Żmuda-Trzebiatowska) to dziewczyna, która potrafi rzucić na kolana niejednego faceta. Tymczasem jej bracia są… trochę inni. Dawid (Tomasz Karolak) – zna się na modzie lepiej od Beckhama, Karolek (Paweł Małaszyński) – marzy by być jak Rambo i walczyć niczym ninja. Krzyś (Marcin Bosak) – to pantoflarz i doskonały kucharz w jednym, który żyje na zwolnionych obrotach.Kiedy jednak Basia wpadnie w tarapaty, a jej narzeczony Jan (Tomasz Kot) ujawni swoje prawdziwe oblicze, nieporadni, ale zdeterminowani bracia zrobią wszystko, aby uratować ukochaną siostrę. Zanim jednak wywrócą cały świat do góry nogami na drodze spotkają kilka nieplanowanych zwrotów akcji i… intrygujące kobiety. Zdecydowana bizneswoman (Joanna Liszowska), roztrzepana adwokat (Marieta Żukowska) i seksowna pani psycholog (Danuta Stenka) nie oprą się wdziękom rodzeństwa.

 

Mocną stroną filmu są kreacje aktorskie. Tomasz Kot – skorumpowany policjant, który chodzi w białej marynarce i białym podkoszulku wygląda jak Don Johnson z „Policjantów z Miami”. Fenomenalny w swojej roli jest Paweł Małaszyński. Jako Karolek, niespełniony polski John Rambo, wygląda jakby myślenie było ostatnią rzeczą na którą ma ochotę. Wręcz można powiedzieć, że go to boli. Zawsze jest jednak gotów pomóc rodzinie. Dzięki tej roli Małaszyński pokazuje, że rzeczywiście jest dobrym aktorem i nie musi grać jedynie amantów. Niestety pewnie już w kolejnych filmach w takich rolach będziemy  go widzieć. Należy dodać, że w każdej scenie, w której pojawia się Karolek nie da się skupić na nikim innym.

Podsumowując „Ciacho” to polska komedia akcji. Znamy wiele tego typu filmów amerykańskich. Jak na nasze realia jest to propozycja bardzo dynamiczna. Wygląda jakby została zrobiona w Hollywood tylko, że przez Polaków i z ograniczonym budżetem. „Ciacho” nie spodoba się każdemu. Dla tego, kto jednak lubi oglądać polskie komedie, a przy tym zbytnio nie wysilać swojego umysłu, jest to pozycja obowiązkowa.

Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie filmu.


20 komentarzy do “Ciacho – recenzja

  • 11 stycznia 2010 o 09:53
    Bezpośredni odnośnik

    Pewnie powiecie, że się czepiam, ale chyba warto zwrócić uwagę na błędy, mogące zostać wyeliminowanymi:

    „Niestety pewnie już w kolejnych jego filmach w takich rolach pewnie będzie obsadzany” – przypadkowe powtórzenie

    „Ten kto jednak lubi oglądać polskie komedie, a przy tym zbytnio nie wysilać swojego umysłu jest to pozycja obowiązkowa” – składnia do poprawy.

    Odpowiedz
  • 11 stycznia 2010 o 11:22
    Bezpośredni odnośnik

    Byłam na filmie w piątek 8-01-2010. Idąc nie spodziewałam się rewelacji, a tu okazało się, że film BOMBA- świetny. Małaszyński powinien dostać oskara za swoją rolę. Karolak i cąła reszta super już nie wspomne że nawet Kononowicz- kupa śmiechu.
    na taki polski film czekałam już nie moge doczekać się kiedy go znów obejżę i nie rozumiem negatywnych recenzji

    Odpowiedz
  • 16 stycznia 2010 o 21:50
    Bezpośredni odnośnik

    Ocho firma !BuzzPR w osobie użytkownika sosik79 już klakieruje za tym g.wnem

    Postarajcie sie chłopaki , bo strasznie się powtarzacie wklejając na różnych stronach te same opinie.

    Odpowiedz
  • 20 stycznia 2010 o 23:06
    Bezpośredni odnośnik

    Właśnie wróciliśmy z kina z moja drugą połową.

    Jesteśmy zażenowani. To jest dobre określenie, bo szok już minął, zostało zażenowanie. Zastanawiam się, czy ci aktorzy, będący nota bene czołówką (niestety) polskiego kina nie czytali wcześniej scenariusza podpisując umowę i godząc się na występ w czymś takim? Czy może gaże były tak kosmicznie wysokie, że zwykła przyzwoitość aktorska poszła do kosza? Coś nieprawdopodobnego, takiej szmiry nie oglądałem od dobrych 5 lat, widok ludzi wychodzących z kina po 30 minutach był czymś dawno nie widzianym. Nie było w tym filmie nic śmiesznego, fabuła beznadziejnie trywialna, po prostu – głupia. Tragedia, porażka, dajcie sobie spokój, jak chcecie wspomóc orkiestrę to po prostu wpłaćcie na konto, a nie dajcie zarobić tej porażce…

    Zdecydowanie polecam zostanie w domu.

    Odpowiedz
  • 21 stycznia 2010 o 16:33
    Bezpośredni odnośnik

    obejrzałam pół godziny filmu i nie dałam rady więcej. nie jestem wyrafinowanym kinomanem, ale ten film jest jakimś totalnym kuriozum, zbitkiem starych gagów internetowych i dowcipem dla gimnazjalistów. a jak czytam, że rola debila Małaszyńskiego zasluguje na oskara, to aż strach pomyśleć co jeszcze nam zafundują reżyserzy, jak widownia, taka lotna… żałuję, że nie przekazałam wszystkich pieniędzy za bilet na orkiestrę Owsiaka.

    Odpowiedz
  • 9 maja 2010 o 04:38
    Bezpośredni odnośnik

    Radość w oczach mojego syna gapiącego się w ekran (liceum) trzymała mnie w fotelu przed telewizorem. Jakkolwiek rola Małaszyńskiego rzeczywiście budziła ciekawość i przyciągała na chwilę wzrok, to nie była to niestety historia jednego aktora i większość czasu biegał i krzyczał (lub stał i nic nie robił) ktoś inny. Krótko mówiąc, nawet nie będę się starał zapamiętać, w którym miejscu półki z dvd czekać będzie na powrót do odtwarzacza „Ciacho”.

    Odpowiedz
  • 1 sierpnia 2010 o 11:22
    Bezpośredni odnośnik

    Ciacho obciach totalny ten tytuł nawet nie pasuje do tego filmu
    w sumie co Polak potrafi dobrze zrobić to zjeba.. lub popsuć to najlepiej mu wychodzi

    Odpowiedz
  • 23 sierpnia 2010 o 16:03
    Bezpośredni odnośnik

    Więc ja uważam, że film nie był rewelacją, ale też nie był kompletną klapą (jak tu większość z Was pisała).. były momenty, w których można było się pośmiać, np. zeznania Ciasnego Wieśka. [ to było naprawdę zabawne ] i moim zdaniem nutka komizmu jest jednym z najważniejszych elementów w takim filmie. Poza tym uważam też, że rola Małaszyńskiego jest niezwylke zabawna. Nie można było się nudzić.. cały czas coś się działo. 😉
    Tyle na ten temat. 😀

    Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2010 o 20:09
    Bezpośredni odnośnik

    Tak tragicznie skopanej komedii to chyba powojenna Polska jeszcze nie widziała – Trudno powiedzieć o jakimkolwiek poziomie dowcipu jedynie żenada ciśnie się na usta.
    Aktorom i reżyserowi gratulujemy talentu :):):) i poczucia humoru :):)

    Odpowiedz
  • 10 października 2010 o 04:16
    Bezpośredni odnośnik

    Jestem wstrzasnieta projekcja filmu”Ciacho”.Zastanawiam sie czy pani Stenka na tyle sie wypalila zbyby brac udzial w tego typu projekcjach.
    Film ten u[ilam na plycie Cd jako komiedie.Ale naprawde zastonawiam sie czy napewno?

    Odpowiedz
  • 20 grudnia 2010 o 00:57
    Bezpośredni odnośnik

    A mnie się film podobał i na prawdę niech każdy z was nakręci taki film to się ukłonie. Krytykujecie, a jestem pewna, że nawet w połowie nie zrobilibyście lepszego filmu.

    Odpowiedz
  • 13 stycznia 2011 o 11:33
    Bezpośredni odnośnik

    Film rzeczywiście jest bardzo słaby. Nie mogę się nadziwić jakim sposobem znalazło się tam aż tylu znanych polskich aktorów… Niespójna fabuła, bardzo słaby, żeby nie powiedzieć niski i żenujący, żart….. No i ta próba wylansowanie filmu na super komedię roku…. porażka !

    Odpowiedz
  • 30 stycznia 2011 o 00:55
    Bezpośredni odnośnik

    współczuje aktorom gry w tym paraliżująco żenującym „filmie”. Sory,że tak piszę, bo bardzo cenię aktorów występujących w tej produkcji,ale film do bani-z 4 przystankami obejrzałam pierwsze 40min filmu i poległam. Najlepiej wykasować ten film z ramówki polskich produkcji i nie przyznawać się do tego,że coś takiego szmirowatego kiedyś powstało. Polecam najpierw zapoznać się ze scenariuszem.

    Odpowiedz
  • 25 marca 2011 o 08:10
    Bezpośredni odnośnik

    „Mocną stroną filmu są kreacje aktorskie.” – w tym filmie nie ma zadnych kreacji aktorskich, gra aktorska puka w dno od spodu; jedyna mocna strona tego filmu sa piersi marty w 34 minucie

    Odpowiedz
  • 17 października 2012 o 17:32
    Bezpośredni odnośnik

    Tania tandeta z kazdej strona, poprostu zakalec i badziew orez pelna zenada! Szkoda czasu i oczu! 😡

    Odpowiedz
  • 20 lutego 2019 o 21:11
    Bezpośredni odnośnik

    Strasznie denny film. Straciłam ponad 2 i pół godziny czasu na to g..no. Dałam się niestety nabrać reklamom. Czuję się oszukana!!!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pomóż nam

Strefa filmu

Repertuar kin

Zobacz na co warto iść do kina. Więcej »

Premiery

Nie zapomnij o najciekawszych premierach filmów. Więcej »

Informator

ABC każdego miłośnika filmu. Adresy, ceny biletów, itp. Więcej »

Polecamy