Piłkarze Widzewa Łódź w niedzielę 5 grudnia, rozegrali mecz  w 20. kolejce Fortuna 1 liga na wyjeździe z Chrobrym Głogów. Zawodnicy Widzewa widać było, że zostawili sporo sił w nogach w poprzednim spotkaniu w Pucharze Polski z Wisłą Kraków. Mecz na stadionie dla kibiców był bezbarwny i mało było stwarzanych sytuacji bramkowych przez obie drużyny. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Wynik remisowy po części obydwie drużyny nie skrzywdził. Widzew zimę spędzi na drugim miejscu w tabeli I ligi, z przewagą czterech punktów nad trzecim zespołem. Liderem w tabeli jest Miedź Legnica. W historii spotkań   Chrobrego i Widzewa było to już szósty raz. Dwa razy górą był Widzew i dwa razy wygrał Chrobry. Teraz padł już drugi remis, a łodzianie w końcu zdobyli pierwszy punkt w Głogowie.

Pierwszy wiosenny mecz Widzew rozegra na stadionie przy alei Piłsudskiego prawdopodobnie 26 lutego, z Arką Gdynia.

Kibiców Widzewa do Głogowa przyjechało  około 270 osób , którzy dopingowali przez cały mecz swoich ulubieńców.

Wypowiedzi po meczu trenerów obu drużyn (z portalu: Widzew.com):

Janusz Niedźwiedź (Widzew Łódź):„Myślę, że mecz to jedno, ale chciałbym powiedzieć kilka słów na temat całej jesieni. Gdy przypominam sobie początek przygotowań w Woli Chorzelowskiej, treningi w przetrzebionym składzie, to nikt wtedy nie oczekiwał od Widzewa, że zdobędzie tyle punktów jesienią. Myślę, że sukcesem jest to, że stworzyliśmy drużynę na boisku i poza nim. Imponująca jest liczba zawodników, którzy strzelali bramki, ale wzięło się to właśnie z zespołowości i naszego pomysłu na Widzew. Dziękuję sztabowi i piłkarzom za włożoną pracę. Dziękuję całemu pionowi sportowemu oraz zarządowi za wsparcie. Dziękuję pracownikom klubu, którzy w każdym momencie rundy byli z nami i oczywiście kibicom, którzy zawsze nas wspierali. Na wiosnę chcemy wrócić jeszcze silniejsi, aby Widzew był tam, gdzie jego miejsce.

Jeśli chodzi o mecz, to pomimo trudów spotkania pucharowego, a także dużych emocji, które mu towarzyszyły, przyjechaliśmy do Głogowa po trzy punkty. Myślę, że mecz mógł się potoczyć w obie strony. Cieszę się z tego, że w końcu udało nam się skończyć spotkanie bez straty bramki. Nie uniknęliśmy błędów, ale udało nam się nie stracić bramki i myślę, że to mały plus. Sami oczywiście chcieliśmy zdobyć gola, ale czasami tak jest, że się nie udaje. Brakowało nam dzisiaj takiej energii, która zawsze nam towarzyszy, trochę szybkości – myślę, że ten czwartkowy mecz spowodował taki obraz tego spotkania. Chrobry też odczuwał już trudy ostatnich dwóch tygodni, kiedy grał co trzy dni. Rywal miał swoje momenty, my mieliśmy swoje. Wydaje mi się, że mecz zakończył się sprawiedliwym remisem i wracamy do domu bogatsi o punkt”.

Ivan Djurdjević (Chrobry): – „-Utrzymaliśmy dziś poziom, który mieliśmy w poprzednich meczach. Byliśmy częściej przy piłce, mieliśmy więcej sytuacji bramkowych, ale brakowało nam spokoju. Kiedy byliśmy spokojni i skoncentrowani, to Widzew miał z nami ciężko, ale gdy chcieliśmy przyspieszyć wymianę podań, to notowaliśmy straty. Wiedzieliśmy, że Widzew może być zmęczony po dotychczasowych meczach i było to widać. Łodzianie szukali swoich okazji z kontr, a my w końcówce mieliśmy ostatnią szansę na zdobycie gola. Wydaje mi się, że na tle przeciwnika pokazaliśmy się z dobrej strony. Zespół wykonał w rundzie bardzo dobrą robotę.

 

Widzew ma swoją jakość. Miał swój kryzys, czyli kilka meczów bez wygranej, ale widać, że to dobry zespół i to też nie jest przypadek, że jest tam, gdzie jest, ale dużo pracy jeszcze przed tą drużyną. Życzymy takiemu zespołowi i kibicom awansu do ekstraklasy” – powiedział trener Ivan Djurdjević na zakończenie rundy.

Chrobry Głogów – Widzew Łódź 0:0 (0:0)

Chrobry: Rafał Leszczyński – Michał Ilków-Gołąb, Michał Michalec, Mavroudis Bougaidis, Marcel Ziemann – Jaka Kolenc (67’ Robert Mandrysz), Michał Rzuchowski – Mateusz Bochniak, Mateusz Machaj (67’ Bartosz Turski), Dominik Piła (58’ Dominik Dziąbek)- Denis Van der Heijden.

Widzew: Jakub Wrąbel – Patryk Stępiński, Krystian Nowak, Daniel Tanżyna – Paweł Zieliński, Marek Hanousek, Juliusz Letniowski (67’ Patryk Mucha), Dominik Kun – Daniel Villanueva (46’ Przemysław Kita, 90’ Mateusz Michalski), Karol Danielak (67’ Radosław Gołębiowski) – Bartosz Guzdek (74’ Paweł Tomczyk).

Żółte kartki: Kolenc (Chrobry) oraz Guzdek, Tanżyna (Widzew).

Sędziował: Tomasz Marciniak (Płock).

Widzów: 1000 osób.

foto i tekst Przemysław Sujka

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
18widzewlegia
Widzew Łódź – Legia Warszawa 1:1 (foto)
ŁKS Łódź – Kolejarz Stróże 2:1
widzew-wisla_19
Widzew Łódź – Wisła Kraków 2:1 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*