cezarmusiTen film to udokumentowanie cyklu warsztatów teatralnych dobywających się w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Adaptacja sztuki Szekspira Juliusz Cezar miała być odegrana przez morderców, handlarzy bronią i mafiosów.

Staje się to nie lada wyzwaniem dla reżysera prowadzącego ów warsztaty – Fabio Cavalliego i samych więźniów. Skazańcy bardzo poważnie traktują to przedsięwzięcie. Pilnie uczą się ról i starają się odegrać spektakl jak najlepiej potrafią. Próby przynoszą jednak o wiele większe zmagania.

– Od kiedy dowiedziałem się czym jest sztuka, cela stała się dla mnie więzieniem – mówi jeden z nich. To co robią wpływa również na relacje między nimi – Ty jesteś jak Decjusz, fałszywy od lat, mówisz o mnie za plecami.

Odegranie roli staje się  świetną okazją do powiedzenia sobie rzeczy skrywanych od lat. Tu zaczyna wchodzić w grę walka o honor i prawdziwą przyjaźń. – Poszliśmy zamknąć gębę jednemu frajerowi, aż tu nagle on przystanął, odwrócił się do mnie i powiedział dokładnie to co jest w mojej roli – jakby dało się zrobić tak, żeby wydrzeć serce, bez rozdzierania piersi – powtarza łkając kolejny. Pod koniec filmu dowiadujemy się, że kilku z nich powiązało swoje dalsze losy ze sztuką. To piękny film jak „obserwatorzy sufitów” stają się  twórcami czegoś wielkiego.

Cezar musi umrzeć chwyta za serce. Włoscy reżyserzy, bracia Paolo i VittorioTavianni, otrzymali za ten film 14 nagród w tym „Złotego Niedźwiedzia” i nagrodę Jury Ekumenicznego na Berlinale oraz nagrodę Davida di Donatello w Włoskiej Akademii Filmowej w kilku kategoriach. Obejrzyjcie koniecznie.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
kowbojeobcy
Kowboje i obcy – recenzja
wcieniu
W cieniu — recenzja
misskicki
Miss Kicki + Wszystko – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*