01_BraterstwoFilm o duńskich neonazistach walczących o swoje racje. Tylko co w rezultacie okaże się ważniejsze – przekonania czy uczucia?

Lars traci możliwość kontynuowania służby w wojsku i wraca pod dach rodziców. Ci próbując ułożyć mu życie za plecami tylko go tym denerwują i chłopak szukając miejsca dla siebie, pomimo początkowego sprzeciwu, wpada w grupę neonazistów. Bunt zaczyna mu się nawet podobać, lecz ten świat nie pochłania go całkowicie. Wciąga go za to zainteresowanie Jimmym, do którego wyprowadza się. Z czasem zaczyna czuć pociąg seksualny, może zauroczenie a nawet miłość. Jednak, jak mówi Jimmy, „w naszej organizacji znielubimy pedałów”. Co okaże się ważniejsze, przekonania czy uczucia?

Świat nazistowski rządzi się swoimi prawami. Sami nagradzają i sami wymierzają kary. Jak już raz dołączysz, tak łatwo się z niego nie wyplączesz. Film pokazuje przekonania i zachowania tej grupy ludzi, ich nienawiść, sposoby walki z ich wrogiem, a zarazem dobrą przy tym zabawę. Odkrywa przed widzem głupotę tej ideologii, jej sposób na „życie zgodne z naturą” polegające na zwalczaniu muzułmanów i piciu ekologicznego piwa – bo przecież trzeba dbać o przyrodę. Nienawidzą gejów i uchodźców. Długo nie można uwierzyć do jak brutalnych zachowań są zdolni ludzie przeciwko innym osobom. Co jednak jeśli staniemy się tym co tak gnębiliśmy?

Co należy podkreślić, miłość między dwojgiem mężczyzn, która tak wiele osób odrzuca, nie jest pokazana w żaden nieprzyzwoity sposób. Jednak na pewno przedziwny. Rozwija się ona w świecie, w którym takiej miłości się nienawidzi. Wspólnie rozrzucają ulotki propagujące neonazizm, a przy tym ich miłość rozkwita. Lars, który szybko zaczyna być podziwiany w gronie neonazistów, nie traci zupełnie głowy. Inaczej jest z Jimmym, który w tym świecie już był zanim dołączył do niego jego ukochany. Silnie wierzy w to co robi i głosi. Rozterki, problemy. Wszystko ukazane bez zbędnej przesady. Dobre, naturalne aktorstwo, film bez niepotrzebnych scen i wyrównane tempo akcji idealnie wpasowujące się w tą historię.

Braterstwo to nie film na randkę, ani do poduszki. Ale na pewno dobra przestroga przed tym do czego prowadzi neonazizm i jak działa środowisko z nim związane. W całą historię tradycyjnie wplątany został wątek miłosny, jednak idealnie psuje on przekonania jakie głoszą ludzie których ten film ukazuje.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
czwartawladza2
Czwarta władza – recenzja
madagaskar3
Madagaskar 3 – recenzja
thewalk
The Walk. Sięgając chmur – recenzja
1 Komentarz
  • Dawid
    29 września 2011 at 16:54

    😳

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*