Rozmowa z Andrzejem Sapkowskim zapoczątkowała cykl spotkań zorganizowanych przez British Centre. Zaplanowanym tematem były mity arturiańskie, szybko z niego jednak zrezygnowano na rzecz bardziej osobistych pytań.

Jak to się stało, że powstał „Wiedźmin”? Plany Sapkowskiego na przyszłość. Stosunek pisarza do tłumaczeń jego książek. Te tematy znacznie bardziej interesowały zgromadzonych w sali kina Charlie fanów fantasy, niż legendy o królu Arturze. Literat chętnie odpowiadał na pytania publiczności, przytaczając zabawne anegdotki i dykteryjki.

Choć przed „Wiedźminem” Sapkowski pisał, na przeszłość woli „opuścić kurtynę”. Jak sam mówił: „Za tamto brałem pieniądze”, dlatego jako początek swojej kariery literackiej uważa udział w konkursie „Fantastyki” i pierwsze opowiadanie o białowłosym bohaterze.

– Bez konkursu nie byłoby Wiedźmina. Miałem wtedy inną profesję. Gdy ogłoszono konkurs, uznałem że warto wziąć w nim udział – wspomina.

Wygrana otworzyła mu drzwi na wiele imprez tematycznych, jego osoba zaczęła wzbudzać zainteresowanie, a fani domagali się więcej.

– Zaczęto mnie zapraszać na konwenty, a ja nie wiedziałem nawet, co to jest, poza żeńskim klasztorem oczywiście – śmieje się pisarz. – Gdy na łamach „Fantastyki” opublikowano list od fanki, był on jak vox populi. Trzeba było coś z tym zrobić.

W liście czytelniczka pytała co dalej z Wiedźminem, czy ukażą się jeszcze jakieś opowiadania, może cykl? Sapkowski postanowił więc kontynuować tę tematykę. W ciągu kilku lat stał się pisarzem – „fullwriterem”. Od tamtej pory napisał między innymi sagę o wiedźminie, trylogię husycką, powieść „Żmija” .

Dziś fani pytają: co dalej z Sapkowskim? Co będzie pisać, czym się zajmować? Pisarz nie chciał zdradzać wszystkich swoich pomysłów, zapewnił jednak, że kolejna książka nie będzie science fiction. Nie chce brnąć w ten gatunek, ponieważ:  – Jedyna maszyna, jaką dobrze znam, to ta od mięsa – żartuje.

Z pewnością napisze książkę w taki sposób, żeby jemu się podobało. Nie przejmuje się zwykle recenzentami, czy historykami literatury. Ci pierwsi są zwykle dla niego łaskawi. – Albo im się tak moje książki podobają, albo są mili – mówi Sapkowski. – Z analiz historyków czasem można dowiedzieć się ciekawych rzeczy o swojej twórczości – twierdzi. Prosi jednak, żeby analizy te dokonywały się „po jego śmierci”.

„Krytyka” spotkała go jednak ze strony „panów w czarnych sutannach”, którzy powiedzieli mu, że „wszystko fajnie, tylko te czary niepotrzebne”. Sapkowski przyznaje się do bycia „zatwardziałym poganinem”. – Definicja „poganina” w Wikipedii mogłaby być zilustrowana moim zdjęciem – śmieje się.

Chyba jednak nikt więcej nie mógłby zarzucić pisarzowi nadużywanie magii w swoich powieściach.  – Fantasy powinna być realna, a baśniowość w niej zawarta powinna być jak najbardziej wyeliminowana. To atmosfera decyduje o wszystkim – taka jest jego recepta na złoty środek pisarstwa.

Do faktów historycznych autor odnosi się z pewną elastycznością, tworząc „uzasadnione historycznie domniemania”. Na szczęście „literatom wolno”. – Historię najnowszą widziałem z tak bliska, że mógłbym na nią nie tylko napluć, ale i nasikać – dobitnie stwierdza.

Tylko na pracę tłumacza pisarz nie ma zbyt wielkiego wpływu, chyba, że zostanie poproszony o pomoc. A książki Sapkowskiego zostały przetłumaczone na wiele języków, między innymi angielski, niemiecki, hiszpański, czeski, czy słowacki. Największe problemy pojawiły się podczas przekładania żartów słownych na język rosyjski, ale „z Ruskimi ciężko bywa”, jak twierdzi sam Sapkowski.

Spotkanie trwało ponad godzinę. Słuchacze dowiedzieli się jeszcze na przykład, co według pisarza jest bardziej godne uwagi: „The Shining” Kubricka czy „Lśnienie” Kinga, co autor myśli o grze komputerowej „Wiedźmin”, jakie jest jego zdanie na temat młodego pokolenia. Wszyscy, którzy nie dotarli, niech żałują.

Andrzej Sapkowski – polski pisarz fantasy. Urodził się i mieszka w Łodzi. Autor m.in. sagi o wiedźminie, trylogii husyckiej. Na podstawie jego prozy powstały: komiks, film, serial, gra komputerowa.


Andrzej SapkowskiAndrzej SapkowskiAndrzej SapkowskiAndrzej SapkowskiAndrzej SapkowskiAndrzej SapkowskiAndrzej SapkowskiAndrzej SapkowskiAndrzej Sapkowski
Spotkanie odbyło się w piątek, 10.12.2010, w Kinie Charlie, w Łodzi.
PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
IMG_7704
Radosław Sączek w Domu Literatury w Łodzi (foto)
DSCF2648
Krzysztof Kotowski w EMPIKu (foto)
Festiwal Puls Literatury – „Dzień Bierezina” (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*