ambasadorParafrazując tytuł Jak zdobywano Dziki Zachód Ambasadora można by nazwać – Jak robiono przekręty w Afryce.

Duński dziennikarz i satyryk Mads Brügger podróżuje do serca Afryki. Nic w tym dziwnego, prawda? Otóż Brügger na początku załatwił sobie status ambasadora Liberii i wyjeżdża na swoją placówkę do Republiki Środkowoafrykańskiej. Kraju, gdzie wciąż można zdobyć mnóstwo diamentów, które jako ambasador może bez problemu przewieźć przez granice. Rozpoczyna robić interesy.

Ambasador to film frapujący. Prezentuje kulisy „wielkiego świata”, świata przekrętów, walki o afrykańskie dobra. Jak sam autor mówi – To zimna wojna między Europą a Chinami – każdy chce dorwać się do zasobów Republiki Środkowoafrykańskiej. I jest to dość łatwe, wystarczy przekupić odpowiednie osoby.

https://www.youtube.com/watch?v=3mo2OhOK1wc

Półtoragodzinny dokument mniej więcej pokazuje – co, jak, z kim. Sam Brügger musi nauczyć się, jak postępować w Afryce i niekiedy popełnia błędy, ale ostatecznie prawie mu się udaje. Omamia wielu ideą fabryki zapałek.

Jedyne pytanie jakie się ciśnie w trakcie i po obejrzeniu Ambasadora, to ile w tym prawdy, a ile fikcji. Część scen wygląda na mocno wyreżyserowanych, także twórcy nic złego po realizacji nic się nie stało, a odkrywa dość „mocne” kulisy świata konsuli i ambasadorów. Może to kolejny przekręt, któż to wie?

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
przeleczocalalych
Przełęcz ocalonych – recenzja
samoloty
Samoloty – recenzja
magicmike
Magic Mike – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*