DSCF4020W środę, 22 lipca w klubie Krańcoofka odbył się koncert nowojorskiego rapera Afu-Ra. Artysta zagrał swoje największe przeboje, w tym „Soul Assassination”, „Defeat”, „Open”, „Why Cry”. Zgromadzeni poczuli energię, jaka biła ze sceny i przez cały koncert trzymali ręce uniesione wysoko w górze, cytując znane linijki rapera.
   

Na supporcie wystąpili zasłużeni reprezentanci łódzkiej sceny podziemnej: Jurek Kiler, Rzepa/ŁDZ/BRG/Da Hill i Gawor. Ich występy odpowiednio rozgrzały publiczność przed nowojorską bombą. Koncert trwał około 70 minut. Już od wstępu Afu-Ra dał znać, że to jego impreza i z uwagi na fakt, iż jest gospodarzem przedstawienia, porwał publiczność swoją charyzmą i dziką energią. Raper grywa z reguły na dużych imprezach, ale w ten gorący, środowy wieczór zrobił wyjątek i zagrał, jak dla wielotysięcznej publiki.
   
Słowa uznania należą się także organizatorom imprezy. Zadbali o to, aby napoje były dobrze schłodzone, miejsce pod sceną zabezpieczone, a stoliki i krzesła rozstawione tak, aby zgromadzeni mogli swobodnie przemieszczać się pod scenę, nikomu przy tym nie przeszkadzając. Afu-Ra stwierdził, że miejsce w lokalu zostało świetnie zagospodarowane, a sam wystrój zrobił na nim duże wrażenie.

joomplu:94809   
Po zejściu ze sceny raper poprzybijał tak zwane piątki z wszystkimi zgromadzonymi (naprawdę wszystkimi!), a chętni, których nie brakowało, mogli zrobić sobie z nim zdjęcie i chwilę pogawędzić. To nie był zwykły koncert – to była niezapomniana domówka. Oby więcej imprez w takim klimacie.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
130312_166
Zła obsesja w Stereo Krogs (foto)
IMG_5159
kIRk w Owocach i Warzywach (foto)
DSC_0080
Toto w Atlas Arenie (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*