teatr_czytany_ok_2Teatr dla niewidomych, unikatowy na skalę europejską projekt łódzkiego Teatru Powszechnego, ma już 11 lat. W najbliższą środę teatr zaprasza osoby z dysfunkcją wzroku na kolejną, już 52. premierę cyklu.

Teatr dla niewidomych i słabo widzących, zwany potocznie teatrem czytanym, to autorski pomysł Ewy Pilawskiej, dyrektora Teatru Powszechnego. Pomysł powstał we współpracy z Teresą Wrzesińską, ówczesną prezes Okręgu Łódzkiego Polskiego Związku Niewidomych. – Pomyśleliśmy o ludziach, którzy ze względu na swoje zdrowie mają utrudniony dostęp do teatru – wspomina dyrektor Pilawska. Pierwsza premiera odbyła się 11 lat temu – 9 listopada 2005 roku. W świetlicy PZN przy ul. Więckowskiego aktorzy Powszechnego przedstawili komedię Bernarda Slade’a „Za rok o tej samej porze”. Zainteresowanie pomysłem ze strony środowiska przerosło oczekiwania – jeszcze w tym samym sezonie odbyły się trzy kolejne premiery.

– Do tej pory przygotowaliśmy już 51 premier – mówi dyr. Pilawska. Były to głównie angielskie i francuskie komedie, ale w repertuarze teatru dla niewidomych pojawiły się też m.in. „Tryptyk rzymski” Jana Pawła II i „Obietnica poranka” Romain Gary’ego, przedstawienia edukacyjne dla młodych odbiorców – „Niezwykły dom pana A., czyli skradzione dźwięki” Alana Ayckbourna i „Impreza” Johna Retallacka. Pojawiają się też polscy autorzy – Juliusz Machulski, Maciej Wojtyszko, Marta Guśniowska. Wiele sztuk, po premierze w wersji czytanej, znalazło się w repertuarze Teatru Powszechnego.

Ewa Pilawska, która w ramach cyklu społecznie reżyseruje wszystkie premiery, podkreśla wyjątkowy charakter projektu. – Naszych przedstawień nie da się porównać z propozycjami innych teatrów, ze spektaklami z audiodeskrypcją. Każda nasza premiera ma symboliczne dekoracje i kostiumy, w każdej występuje didaskaliusz, który opowiada akcję i czyta didaskalia – wyjaśnia Ewa Pilawska i dodaje, że w każdym przedstawieniu zawsze duży nacisk kładzie się na szczegóły dźwiękowe.    

Sława teatru dla niewidomych i słabo widzących przekroczyła granice Łodzi i województwa. Na ulicę Legionów 21 przyjeżdżają goście z Sieradza, Kutna, Piotrkowa Trybunalskiego, także z Poznania, Kalisza czy Leszna. Na każdej premierze są nadkomplety – gdyby oddana do użytku 4 lata temu nowoczesna Mała Scena miała dwukrotnie więcej miejsc, z pewnością widownia i tak nie świeciłaby pustkami.

W najbliższą środę, 23 listopada, dyrektor Ewa Pilawska zaprasza na kolejną, już 52. premierę teatru dla niewidomych i słabo widzących. Będzie to „Punkt widzenia” – najnowsza (prapremiera była w marcu tego roku w Londynie) sztuka szkockiego pisarza i scenarzysty, Williama Boyda. Kto nie będzie mógł przyjść do teatru, ten ma szansę… posłuchać przedstawienia w radiu. – Tym spektaklem rozpoczynamy współpracę z Radiem Łódź, z której bardzo się cieszymy – mówi dyrektor Ewa Pilawska. Niedługo po scenicznej premierze na antenie znajdą się bowiem słuchowiska radiowe, zrealizowane na podstawie przedstawień „teatru czytanego”.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Złap rolę, jeśli potrafisz! Casting do musicalu „Catch Me If You Can”
Prapremiera Dobrej zmiany na Rynku Manufaktury
hiszpanskamucha
Hiszpańska Mucha w Teatrze Muzycznym

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*