10 lutego przypada 51. rocznica wybuchu strajku łódzkich włókniarek. W 1971 roku pracownice ówczesnych zakładów „Marchlewskiego” rozpoczęły strajk, do którego w następnych dniach przystąpili także robotnicy z innych zakładów na terenie Łodzi.

W ubiegłym roku Manufaktura wraz z Instytutem Pamięci Narodowej i Stowarzyszeniem „Ludzie Fabryki” upamiętnili waleczne włókniarki, dedykując im pamiątkową tablicę na budynku dawnej wykończalni. Dziś, kwiaty i wieńce pod tablicą złożyli: II wicewojewoda łódzki, Piotr Cieplucha, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi, Marcin Gołaszewski, wiceprezydent Łodzi, Adam Pustelnik, a także dyrektor Manufaktury Sławomir Murawski i prezes Stowarzyszenia „Ludzie Fabryki”, Anna Lisiewicz. W tak ważnym dniu nie mogło oczywiście zabraknąć byłych włókniarek i włókniarzy, a także przedstawicielek Łódzkiego Szlaku Kobiet i Instytutu Pamięci Narodowej, sponsora tablicy.

W zeszłym roku, kiedy odsłanialiśmy tę tablicę, to było dla mnie ważne wydarzenie także pod względem osobistym. Jedna i druga babcia pracowały w przemyśle tekstylnym, tata w Dywilanie. My w gruncie rzeczy stanowimy o tym, że przypominamy tę historię Łodzi. Choć wszyscy wiedzą, ze Łódź stała przemysłem tekstylnym, to chyba jednak młode pokolenie nie zna szczegółów tych wydarzeń. A Panie udowadniają to, że jesteśmy obecni i chcemy, żeby obok rynku Manufaktury imienia Łódzkich Włókniarek, także ta tablica przypominała tę historię. Bo to łódzkie włókniarki miały  odwagę przeciwstawić się władzy ludowej. To łódzkie włókniarki wyrwały mikrofon Jaroszewiczowi i to Jaroszewicz uciekał przed łódzkimi włókniarkami. To Wy miałyście w sobie tyle odwagi cywilnej, żeby powiedzieć „dość”. I to nie jest tylko element historii, bo ta historia żyje w nas samych i naszych rodzinach – mówił Marcin Gołaszewski, Przewodniczący Rady Miejskiej.

Jako Łódzki Szlak organizujemy spacery i wycieczki śladami kobiet po Łodzi. Opowiadamy m.in. o historii włókienniczej, o historii naszych babek, prababek, pań które pracowały w łódzkich fabrykach i tworzyły tożsamość tego miasta, Łodzi przemysłowej. Chciałabym podziękować za ten trud, za tę prace i zaangażowanie  w strajk w latach 70. Bo wiem, że to są wątki, które budzą ogromne zainteresowanie – widzę to na co dzień właśnie oprowadzając po mieście i rozmawiając z mieszkańcami Łodzi, regionu i nie tylko. Wiem, że ta historia jest także dla młodego pokolenia wielką inspiracją. Bardzo za to dziękuję – podsumowała Ewa Kamińska-Burzałek z Łódzkiego Szlaku Kobiet.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
lodz3
Graffiti – sztuka miasta 4 (foto)
Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi wzbogaciło się w nowy specjalistyczny sprzęt konserwatorski
gra-odkryj-lodzkie-2
Gra planszowa „Odkryj Łódzkie”

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*