piątek, 26 maja 2017

Ostatnia aktualizacja:09:59:16 AM GMT

Lokalizacja: Sztuka Rzeźba - Instalacje Piotr Woźniak w Galerii Nowej (foto)

Piotr Woźniak w Galerii Nowej (foto)

Pelny_Brzuch-90x52-assemblage-2016Od 5 do 28 stycznia w Galerii Nowej ŁDK można oglądać wystawę Piotra Woźniaka pt. Facticius.

"Mój pierwszy kontakt z pracami Piotra Woźniaka przebiegał dwufazowo. Dziś tych faz jest więcej. Oglądając ze stosownej odległości jego niewielkich rozmiarów obrazy-asamblaże na ścianach galerii uznałem, że są one przeestetyzowane, nadmiernie ładne. Artysta wykazywał skłonność do uporządkowanych układów, zwykle opartych na zasadzie symetrii. Chętnie stosował złoty kolor. Dopiero później spostrzegłem, że nieregularne kształty poddane tym estetyzującym zabiegom to ciała żab przejechanych przez samochody na jakiejś drodze i wysuszonych na słońcu. Wtedy pojawiła się druga faza odbioru. Czytałem wówczas Potęgę obrzydzenia Julii Kristevy i stan, jakiego doznałem skojarzył mi się z tym, co określa ona jako abject. Autorka ta pisała: „We wstręcie przejawia się jeden z owych gwałtownych i mrocznych buntów bytu przeciw temu, co mu zagraża i co, jak się zdaje, nadchodzi z zewnątrz lub rozsadza od wewnątrz, rzucone obok tego, co dopuszczalne, tolerowane, możliwe do pomyślenia”. Sądzę, że moje doznanie miało taki charakter. Poczułem się w pewnym sensie zagrożony. Wcześniejsze odczucie estetyczności zostało zniszczone przez uświadomienie sobie tego, co nadeszło z zewnątrz i co rozsadziło od wewnątrz spokojną percepcję. Znowu przypomniała mi się myśl Kristevy: „A zatem to nie brak czystości czy zdrowia sprawia, ze coś się staje wstrętne; wstrętne jest to, co zaburza tożsamość, system, ład. Co nie przestrzega granic, miejsc, zasad”. Aktualne prace Piotra Woźniaka nie są wolne od skłonności do estetyzacji, a także od efektu wstrętu, jednak to nie one pełnią w nich decydująca rolę. Artysta zachował skłonność zarówno do zdecydowanych kolorów, jak uporządkowanych układów. Czasami szokuje ze względu na używane materiały (np. czaszki z zębami, kości), niekiedy poprzez sposób zestawienia elementów (np. z oczu w głowie laleczki wychodzą pomalowane na czerwono druty). Zasadniczą rolę zaczyna pełnić kontekst i układ. Artysta podkreśla, że chce przeciwstawić się entropii właściwej dla śmietnika, pragnie stosować „mechanizm porządkujący”. Nie ma on jednak obecnie czysto estetycznego charakteru. Jego rola nie wyczerpuje się w odwracaniu uwagi od abjectualnego charakteru stosowanych elementów, aby potem poprzez jego dostrzeżenie wywołać szok opisany na początku tego tekstu. Pojawia się pragnienie, aby w ładzie, obcym śmietnikowemu charakterowi stosowanych elementów,  odkrywać nowy sens. Turpistyczna poetyka nie wyczerpuje się więc w stwarzaniu efektu szoku, a prowadzić ma do poznania. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie to poznanie odnoszące się do rzeczywistości zewnętrznej, czy rozpoznania naszych stanów psychicznych z pogranicza jawy i snu, odwołujących się do podświadomości. W każdym razie program twórczy młodego artysty jest dalekosiężny i ambitny" - Grzegorz Sztabiński.

Piotr Woźniak - urodzony 6 czerwca 1989 roku w Olsztynie.  W latach 2008–2014 studiował na Wydziale Grafiki i Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. W 2014 uzyskał dyplom w Pracowni Technik Drzeworytniczych i Książki Artystycznej prowadzonej przez prof. Dariusza Kacę, a aneks w Pracowni Malarstwa I – Otwarta Księga prowadzonej przez prof. Andrzeja Mariana Bartczaka.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież