piątek, 21 lipca 2017

Ostatnia aktualizacja:10:59:16 AM GMT

Lokalizacja: Sztuka Aktualności Glasstosteron w Galerii Willa

Glasstosteron w Galerii Willa

Andrzej_Kucharski_fot._Archiwum_AutoraOd 28 kwietnia do 28 maja w Galerii Willa można oglądać wystawę pod nazwą Glasstosteron. Wernisaż - 28 kwietnia o godz. 18. Kuratorem ekspozycji jest Kazimierz Pawlak.

Ekspozycja przedstawi prace 14 polskich twórców związanych ze sztuką szkła. Tytuł wystawy odnosi się do organicznego związku chemicznego, „podstawowego męskiego steroidowego hormonu twórczego należącego do artdrogenów”.

Znajdą się na niej prace takich autorów, jak: Andrzej Kucharski, Marcin Litwa, Mariusz Łabiński, Wojciech Olech, Kazimierz Pawlak, Wojciech Peszko, Janusz Robaszewski, Czesław Roszkowski, Stanisław Sobota, Grzegorz Staniszewski, Tomasz Urbanowicz, Ryszard Więckowski, Igor Wójcik, Maciej Zaborski.

Kurator wystawy, a jednocześnie jeden z jej uczestników, Kazimierz Pawlak pisze, iż nadal istnieje „niewielka grupa artystów, w żyłach których krąży jeszcze zachowany od prahistorii, tajemniczy składnik ich organizmów glasstosteron. To on odpowiada za miliony szklanych dzieł sztuki, które wykreowali od czasu wydmuchania pierwszej, szklanej bańki do czasu powstania w USA, w drugiej połowie lat 60. XX wieku, artystycznego zjawiska nazwanego później Art Glass Movement. Mężczyźni, pionierzy tego ruchu, rozpropagowali pełne uniezależnienie się twórcy od huty szkła, jedynego miejsca, gdzie można było tworzyć w gorącej masie szklanej. Powstające pracownie/studia szkła, dały możliwość niekończących się eksperymentów i otworzyły drogę do eksplorowania kolejnych, nowatorskich technik szklarskich. Świat oszalał na punkcie szkła artystycznego – było inne niż to produkowane seryjnie, nawet jeżeli krótkie serie miały cechy unikatów. Już nie wystarczyło „artystyczne zdeformowanie” obiektu, użycie kilku kolorów czy skala przedmiotu.

(…) Mocne w wyrazie, formie i skali obiekty, często zawierające erotyczny podtekst, stanowią trzon wystawy GLASSTOSTERON. Niech każdy postara się odczytać, zawarty w pracach moich kolegów, wpływ owego tajemniczego, organicznego związku chemicznego i spróbuje odnaleźć ich męski punkt widzenia. Poszukajcie Państwo w naszych obiektach i instalacjach drapieżności struktur, mrocznych płaszczyzn, optycznego ciężaru materii, symboliki elementów oraz znaków i co może dziwne w męskiej sztuce – delikatności zewnętrznych i wewnętrznych reliefów. (…)”
prof. Kazimierz Pawlak, kurator projektu

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież