sobota, 23 września 2017

Ostatnia aktualizacja:10:59:16 AM GMT

Lokalizacja: Sport Siatkówka Pierwsze sparingi ŁKS Commercecon Łódź

Pierwsze sparingi ŁKS Commercecon Łódź

_MG_7196Mimo, że do startu najwyższej klasy rozgrywkowej w siatkówce kobiet pozostało jeszcze półtora miesiąca, to już mamy za sobą pierwsze sprawdziany sparingowe. W piątek i sobotę drużyna ŁKS Commercecon Łódź rozegrała mecze towarzyskie z aktualnym mistrzem I ligi – Wisłą Warszawa. Trener łodzianek Michał Masek w obu konfrontacjach mógł skorzystać z niemal całej kadry zespołu na zbliżające się rozgrywki. Zabrakło jedynie Zuzanny Efimienko-Młotkowskiej, która trenuje z reprezentacją Polski.

Piątkowe spotkanie było okazją do przetestowania w boju nowych nabytków ŁKS-u. Oczy kibiców zgromadzonych w Atlas Arenie szczególnie skierowane były na przyjmującą Regiane Bidias – dziesięciokrotną mistrzynię Brazylii i dwukrotną srebrną medalistkę klubowych mistrzostw świata. Świeżo upieczona ełkaesianka spisała się bez zarzutu zarówno w przyjęciu, jak i ataku, w którym stanowiła wraz z Izabelą Kowalińską główną siłę łodzianek. Od początku na parkiecie zaprezentowała się również Malgorzata Skorupa, występująca wcześniej w Treflu Sopot, a w piątek tworząca na środku parę z Ewą Kwiatkowską. Przyjmująca Deja McClendon i młoda rozgrywająca Dominika Mras również dostały swoją szansę w dalszej części meczu. Amerykanka wraz z Agatą Oleksy zastąpiły na parkiecie parę przyjmujących Bidias-Sielicka, a Mras zmieniła podstawową reżyserkę gry łodzianek – Lucie Muhlsteinovą. Okazję do pokazania się dostały wszystkie siatkarki ŁKS. Izabellę Szyjkę w drugiej części meczu zastąpiła Krystyna Strasz, a w ostatnim secie na parkiecie zobaczyliśmy również młodziutką Julitę Rafałko.

Pierwsze dwa sety gładko na swoją korzyść rozstrzygnęły gospodynie, wygrywając gładko 25:13 i 25:12. Później w szeregach ŁKS-u zapanowało rozluźnienie, a siatkarki Wisły Warszawa pokazały, że nie przyjechały do Łodzi, żeby pełnić rolę statystek i pewnie wygrały trzecią partię do 18. Czwarta odsłona pokazała jednak, że nawet mimo sporych roszad w składzie, nasze siatkarki były w stanie szybko poukładać grę i znowu okazały się lepsze od przyjezdnych, wygrywając seta do 21. W obu ekipach widać było dużą ochotę do gry, więc trenerzy postanowili, że zespoły rozegrają jeszcze jedną odsłonę do 15. Tym razem ełkaesianki szybko wyszły na wysokie prowadzenie, którego mimo zrywów warszawianek nie oddały do końca, pozwalając gościom na zdobycie 11 punktów i ustalając tym samym wynik spotkania na 4:1.

W sobotę mieliśmy okazje oglądać ciekawe zmagania. Jedynie dwa pierwsze sety rozegrano wedle obowiązujących przepisów. Z obu zwycięsko wyszły gospodynie, wygrywając pierwszą partię do 16, a następnie rozstrzygając na swoją korzyść drugą odsłonę do 25, mimo że przez większą część tego seta to siatkarki Wisły prowadziły. Następnie obaj trenerzy dostosowali zasady gry do potrzeb szkoleniowych i przetrenowania konkretnych wariantów gry. Według nowych ustaleń walka toczyła się przez następne dwa sety, w których również lepiej zaprezentowały się łodzianki.

Piątek 01.09:

ŁKS Commercecon Łódź – Wisła Warszawa 4:1
(25:13, 25:12, 18:25, 25:21, 15:11)

Składy zespołów:
ŁKS: Muhlsteinova, Kowalińska, Bidias, Sielicka, Skorupa, Kwiatkowska, Szyjka (libero) oraz Oleksy, McClendon, Strasz (libero), Mras i Rafałko
Wisła: Nadziałek, Kutyła, Jurczyk, Mróz, Marcyniuk, zawodniczka testowana, Saad (libero) oraz Sobczak, Biranowska, Połeć, Kucińska (libero) i Wellna

Sobota 02.09:

ŁKS Commercecon Łódź – Wisła Warszawa 2:0
(25:16, 27:25)

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież