środa, 26 kwietnia 2017

Ostatnia aktualizacja:09:59:16 AM GMT

Lokalizacja: Sport Siatkówka Skra Bełchatów - Ziraat Bankasi Ankara 3:1 (foto)

Skra Bełchatów - Ziraat Bankasi Ankara 3:1 (foto)

IMG_7694Siatkarze Skry zwycięsko zakończyli czterosetowy bój z turecką Ziraat Bankasi Ankara. Mimo osłabienia kolejny raz Atlas Arena była szczęśliwa dla zawodników z Bełchatowa.

Pierwszy set wyrównany. Mimo, że bełchatowianie prowadzili 4:1, dość szybko goście doprowadzili do remisu, a z czasem zaczęli przeważać. Przy stanie 9:11 trener Skry poprosił o przerwę, która odmieniła grę siatkarzy. Ostatecznie pierwszy set 25:19 dla bełchatowian.

W drugim gospodarze w większości pojedynku przeważali, jednak moment dekoncentracji i Ziraat doprowadził do remisu 20:20. Niepotrzebna nerwowość, kolejne setbole i ostatecznie widzieliśmy wygraną Turków 27:25.

Trzeci set był zacięty od samego początku, jednak to Skra prowadziła 16:11 i zaczęła grać spokojniej. Ostatecznie mimo początkowego naporu zawodników Ziraatów PGE pewnie zwyciężyła 25:20. Ostatni z setów również był zacięty i wielu myślało, że zakończy się zwycięstwem gości. Ostatecznie jednak Polacy "spięli się" i doprowadzili do wyniku 27:25.

Zwycięstwo 3:1 w osłabieniu, zabrakło Mariusza Wlazłego, to dobry ruch w kierunku do drugiej rundy play off Ligi Mistrzów. Rewanż za dwa tygodnie w Ankarze.

 PGE Skra – Ziraat Bankasi Ankara 3:1

PGE Skra Bełchatów - Ziraat Bankasi Ankara 3:1 (25:19, 25:27, 25:20, 27:25)

PGE Skra Bełchatów: Nicolas Uriarte, Sreczko Lisinać, Karol Kłos, Facundo Conte, Marcel Gromadowski, Israel Rodriguez, Kacper Piechocki (libero), Nicolas Marechal, Mihajlo Stanković, Mariusz Marcyniak, Andrzej Wrona.

Ziraat Bankasi Ankara: Huseyin Koc, Alexandre Ferreira,  Jeroen Rauwerdink, Marcus Nilsson, Cuneyt Dagci, Emre Savas, Serkan Kilic (libero), Burak Gungor, Selim Demir, Oliver Venno, Eren Ugur.

Zobacz także:

- Skra Bełchatów - Cucine Lube Civitanova 1:3 (foto)

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież