niedziela, 20 maja 2018

Ostatnia aktualizacja:08:07:34 AM GMT

Lokalizacja: Muzyka Aktualności muzyczne Yapa 2018 (foto)

Yapa 2018 (foto)

IMG_0510_kopiuj

Ogólnopolski Studencki Przegląd Piosenki Turystycznej - czyli YAPA, jest jednym z najważniejszych wydarzeń w świecie piosenki studenckiej, turystycznej, poetyckiej i folkowej. Odbywający się, prawie bez przerwy, od 1974 roku jest najstarszym łódzkim festiwalem muzycznym, na którym co roku spotyka się prawie 2 tysiące osób, a pięć razy więcej śledzi transmisje koncertów tak w internecie, jak i przy pomocy radia.

Podczas tegoroczna, 43. już edycji, zaprezentowało się na nowej scenie ponad 30 zespołów, w tym 16 wykonawców konkursowych. Otwarcie festiwalu, tradycyjnie już, należało do Jerzego Bożyka, po którym wystąpiła Formacja oraz Paweł Orkisz. Po części konkursowej w piątek zagrała jeszcze zeszłoroczna laureatka nagrody imienia Małgosi Zwierzchowskiej - Suzia, a ostatnim wykonawcą była popularna grupa Sekcja Muzyczna Kołłątajowskiej Kuźni Prawdziwych Mężczyzn, czyli zwycięzcy z 2014 roku. Sobotni wczesne popołudnie należało do grupy Nijak oraz, jak zwykle, do kolejnych wykonawców konkursowych.

Wieczorny konkurs rozpoczęły występy Yes Kiez Sirumem, Wszystkiego Najlepszego i zeszłorocznych zwycięzców, grupy Oreada. Po przerwie na scenie pojawił się Michał Łanuszka, debiutant na łódzkiej scenie, od 16 lat wykonujący poezję śpiewaną z górnej półki. 15 lat temu debiutował za to zespół Cisza Jak Ta, którego pierwsze kroki związane są z yapową sceną, mający obecnie na koncie 8 albumów i setki koncertów. Finałowymi wykonawcami sobotniej nocy były grupy Supertrio oraz łódzki Zakaz Wyprzedzania.

W niedzielę, oprócz laureatów konkursowych - o których za chwilę, zagrała Caryna, a YAPA zakończyła się występem Marka Andrzejewskiego, zastępującego Chwilę Nieuwagi (której wokalistkę pokonała grypa). Wśród biorących w konkursie udział wykonawców jury trzecie miejsce przyznało ex aequo zespołowi Bez Hałasu oraz Kasi Abramczyk. Na drugim miejscu znalazł się Teatr Piosenki Młyn, natomiast pierwszą nagrodę przyznano zespołowi Jan i Klan. Nagroda im. Andrzeja Koczewskiego trafiła w ręce grupy Córas & Papas, a nagrodę im. Małgosi Zwierzchowskiej w tym roku kapituła przyznała Justynie Sieniuć Senia. Yapowa publiczność swoją nagrodę przekazała na ręce zespołu Grupa na Swoim.

Największą niespodzianką tegorocznego Przeglądu była nowa lokalizacja - oddana do użytku we wrześniu Zatoka Sportu, czyli nowy kompleks sportowy Politechniki Łódzkiej. Jak dla mnie zdecydowanie lepsze miejsce od wcześniejszego - hali Expo. Pozwoliło to bowiem na zmieszczenie całości imprezy pod dachem, w jednym miejscu, z przestrzenią pozwalającą na dalszy rozwój Yapy. Oczywiście, klubem festiwalowym nadal pozostaje Cotton, pełnym Yapowiczów w trakcie każdej godziny trwania Przeglądu. Zyskało też na tym nagłośnienie (a przynajmniej na wprost sceny, boki i trybuny dostępne dla uczestników tracą przez pogłos), co do którego przyczynił się też sprzęt, podobno dużo lepszy niż na poprzednich edycjach. A że przy okazji ekipa techniczna stanęła na wysokości zadania, rotacje zespołów na scenie były przez większość czasu bezproblemowe. Oczywiście, jak to w przypadku nowego miejsca, nie obyło się bez drobnych problemów organizacyjnych. Wystarczył jednak jeden wieczór i można było o nich zapomnieć. Widać też, że YAPA się rozrasta, co odbija się też na sposobie organizacji. Nie jest to już niewielka impreza, a jako taka musi trzymać się sztywnych reguł wyznaczanych przez Ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych. Możliwe, że traci na tym jakaś część

klimatu Przeglądu, która opierała się między innymi na swobodzie i przymykaniu oczu na pewne reguły. Ale mam wrażenie, że tak jednak się nie stanie. Yapowicze przez ostatnie lata mieli czas aby przyzwyczaić się do zmian, a cottonowa część Yapy wciąż kultywuje tę część atmosfery, której nie da się już wpuścić na teren samego festiwalu. Mam nadzieję, że 44. YAPA będzie co najmniej tak dobra jak tegoroczna, aby nadal kartki w kalendarzu były podpisane: styczeń, luty, YAPA...

/fot. Natalia Zdziebczyńska

/fot. Marcin Siwania

Zobacz także:

- YAPA 2017 (foto)

- YAPA 2016 (foto)

- YAPA 2015 (foto)

- Koncert przeYAPOWY w Wytwórni (foto)

- Yapa 2014 - dzień trzeci (foto)

- Yapa 2014 - dzień drugi (foto)

- Yapa 2014 - dzień pierwszy (foto)

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież