wtorek, 12 grudnia 2017

Ostatnia aktualizacja:08:59:31 PM GMT

Lokalizacja: Muzyka Aktualności muzyczne L'tronica Festival 2017 (foto)

L'tronica Festival 2017 (foto)

DSC_8390Już pierwszy"rzut okiem" na teren festiwalu, zapiera dech. Tuż po przekroczeniu bramki, od strony ul. Piłsudskiego, wyrasta dawna fabryka włókiennictwa. Swoim ogromem, pustością i pozornym mrokiem jaki ze sobą niesie wydaje się groźna i niebezpieczna. W rzeczywistości to miejsce z ogromnym potencjałem imprezowym czy festiwalowym. Właściwe wydarzenia odbywały się na dwóch piętrach fabryki, gdzie na drugim piętrze znajdowały się dwie sceny : Techno i eksperymentalna, która po 22 zamieniła się w Polish Showcase. Moim zdaniem największą gwiazdą sobotniego wieczoru była piękna, brązowowłosa kobieta z USA. XOSAR zagościła na niebieskiej scenie od 00:00 do 1:00.

Scena eksperymentalna, jak określiło ją wielu uczestników imprezy "była bardzo eksperymentalna". Co dla mnie oznacza ciekawe i przede wszystkim nowe doznania. Na pierwszym piętrze wielkiego kompleksu znajdowała się strefa relaksu, gdzie poza leżakami i bikebarami z napojami można było obejrzeć film na wielkim ekranie i dotknąć księżyca. Księżycową instalację stworzył Mieszko Saktura z pomocą Mac Umatica. Światło z rzutników padało na wielką, białą kulę, która przez wizualizacje "stała się księżycem".

DSC_8378

Poza wielkimi przestrzeniami dawnej tkackiej manufaktury rozbrzmiewała scena czarna - ŁDZ Showcase. To tam przez 24 godziny zagali m.in. Rebus, Bluemental czy Steve Moob. Dodatkowym atutem samego terenu jest duży stary park ze wspaniałą , niestety niedziałajacą fontanną. W każdej chwili można było wynurzyć się z ciemnej przestrzeni i oddychając świeżym powietrzem wprowadzić się w całkowicie inny nastrój.

DSC_8386

Ogromny plus za naprawdę dobre nagłośnienie. Bardzo dobrym pomysłem było postawienie małych piecyków - parasoli grzewczych. Kolejny atut to świetne wizualizacje i gra świateł. Myślę, że festiwal ten nie skończy się na jednej edycji. Miejsce jak i koncept imprezy ma ogromny potencjał. Uważam też, że warto postawić na reklamę w Warszawie, gdzie brakuje pofabrycznych przestrzeni, które możnaby wykorzystać w teb sposób, a rynek na tego typu muzykę jest bardzo duży. Dodatkowym potencjałem jest bliskość dworca Łódź Widzew.

Mam nadzieję, że na moich oczach narodził się nowy, wspaniały festiwal elektroniczny, który skalą urośnie do legendarnej, łódzkiej parady miłości.

/fot. Rafał Jakuszczonek

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież