poniedziałek, 20 listopada 2017

Ostatnia aktualizacja:10:59:16 AM GMT

baner_2180x400_px

Lokalizacja: Literatura Zapowiedzi literackie Kawiarnia Literacka: Kaja Kowalewska

Kawiarnia Literacka: Kaja Kowalewska

kowalewskaW środę, 8 listopada o godz. 19 w Domu Literatury w Łodzi rozpocznie się spotkanie z Kają Kowalewską, laureatką Nagrody Publiczności w ramach głosowania społecznego w Łódzkiej Nagrodzie Literackiej im. Juliana Tuwima (2016). Poprowadzi je Rafał Gawin.

Kaja Kowalewska – filolog polski, psycholog. Poetka, pisarka, krytyk filmowy, autor artykułów naukowych, rozpraw, podręczników i materiałów dydaktycznych. Autorka powieści metafizycznej „Play listy, czyli nie wszystkie fobie są o miłości”, powieści w klimacie realizmu magicznego „Siedem grzechów głuchych” i czterech książek poetyckich: „Chaos i inne piętra” (książki, która zapoczątkowała rewolucję w poezji), „Melanżcholie”, „Niebospiecznik”, „Łąki mi love”.

Z jej inicjatywy powstała seria wydawnicza „ATRAMENT”, której jest redaktorem. Seria ma na celu promowanie „poezji, duszy i słowa”, ma być kluczem, który w cyberepoce otworzy drzwi na wrażliwość. Kaja Kowalewska wyznaje zasadę, że piękne rzeczy powstają z miłości i że każdy ma swoje szaleństwo. Jest także założycielką nieformalnej grupy artystycznej „CHAOS” i społeczności poetyckiej Book Steria. Współpracuje z Grupą Literyczną na Krechę (Hyde Park, AntyWalentynki), angażuje się w działania portalu Nowe Myśli – Scena Kultury Niemasowej.

Z zamiłowania pasjonatka strun. Tworzy autorską muzykę do swoich tekstów, prezentuje muzykę instrumentalną, wykonywaną na gitarze solo, a także melorecytację poezji. Swoje muzyczne utwory określa mianem CHAOSU ALTERNATYWNEGO. Jej strona autorska „Chaos i inne piętra” skupia już ponad sto tysięcy czytelników/fanów.

Spotkanie umili i zaczaruje muzyczny występ Biura Tłumaczeń, w składzie: Katarzyna Chmiel i Piotr Kulpa.

Biuro Tłumaczeń zajmuje się, rzecz jasna, tłumaczeniem. Po co tłumaczyć? Naturalnie po to, żeby wytłumaczyć. Biuro niestrudzenie poszukuje wytłumaczeń, ale nie liczcie na to, że wytłumaczy was z czegokolwiek. Nie gwarantuje: ulgi, komfortu, ani błogostanu. Z nimi czeka was raczej zrywanie strupów niż lizanie ran. Ale nie martwcie się, to, wbrew pozorom, bardzo pożyteczne zajęcie.

W stuprocentowo autorskim programie prezentują całą gamę dysonansów i zgrzytów w kontekście indywidualnym i grupowym, ba, nawet społecznym. Czasem doprowadzają widza do łez, a czasem do śmiechu. Przez łzy. Łzy są dobre. Ze łzami wypływa cały syf.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież