czwartek, 27 lipca 2017

Ostatnia aktualizacja:10:59:16 AM GMT

Lokalizacja: Literatura Prezentacje autorów Michał Murowaniecki - sylwetka poety (wywiad)

Michał Murowaniecki - sylwetka poety (wywiad)

murowaniecki_-_fot._d._figiel

Michał Murowaniecki - rocznik 1982. Autor dwóch tomów poezji, a także wielbiciel rugby. To kolejna osoba prezentowana w naszym cyklu literackim.


Prezentacja tekstów


Sutra Hertza


                                       Jeśli dostrzegasz bluesa
                                       na morzu, raz jasnym, raz ciemnym,
                                       jeśli czujesz, jak robaki pełzną
                                       przez podziemną ścieżkę
                                       pod naszymi krokami, wtedy,
                                       Kochanie, tak, czujesz rytm.
                                       Yusef Komunyakaa

Jazz i szisza, seks i książki. Wszystkie sondy, echo-krążki,
winylowe trzaski i drapanie draski. Powstałem z dźwięków
wyplutych przez ojca, więc oddycham też dźwiękiem.

Jestem wypadkową frykcyjnego rytmu i arytmii serca.
Mieszkam tu na tyle długo, by usłyszeć, jak pulsuje tynk,
gdy odkleja się od ściany dworca. Jestem filtrem zgiełku.

Żyję, jakbym rzygał czasem. Bywam czasem w kobiecie;
czuję wtedy, że ruszają się we mnie skrzypłocze.
Ten, kto robił mi rentgen, zapomniał dodać, że piasek boli.

Wieczna no-spa plus koktajle z nut i melisy.
Wieczorami przychodzą do mnie znajomi z nadwagą
bopu. Wypalamy wszystko. Czuć z daleka, aż swędzi.


Imago


Maltańskie powietrze opatrywało skórę
jak plaster miodu. Gdy zawijaliśmy się w kokon
prześcieradła, owadzie skojarzenia przychodziły same:

płucotchawki, nogogłaszczki, szczękoczułki –
nasze szyfry pieszczot. Z ust Nelly Furtado
wyfruwały pszczoły, zapylały prądem

elektryczne gniazdka. Pod twoim ręcznikiem
rybiki uformowały ławicę. Świerszcz nad lustrem
wyglądał jak zagubiona locusta migratoria,

ogłaszał wyrok. Leżałaś ubrana w naszyjnik,
zgłębiona. Zegar zawrócił, bym mógł wejść
i pozostać. Modlitwa zaczyna się

od wiary w żądła i nie kończy na ustach.
Kładę ci osę na języku. Odpowiadasz:
„Lament”.
 
Połowy, przeskoki


Budzisz się inny i uczysz przyswajać, werdykt
może być obosieczny. Reszta tak samo: są dobre nałogi,
filia nie musi prowadzić na oddział. Wreszcie banknoty
wypadają z zaczytanych książek, wracają do domu.

Zakładasz buty do wychodzenia. Zdajesz sobie sprawę,
że słowa przeniosły cię znacznie dalej. Na zewnątrz
ściele się morze. Przyszło znienacka, jak dobre wieści
przez gadu-gadu. Jak rozespane głosy kobiet i przyjaciół.

Pobudka, nowe kilogramy cudzych wierszy. Znowu
bez śniadania. Mimo wszystko pewność, że ten pociąg
nie odjedzie, że głód jest przyjacielem. W Gdyni

gołębie śpią na plaży, po dworcu krążą mewy. Obrazy
istnieją wyłącznie dla ciebie, poddają się kartce.
Jeśli nie możesz ich odkleić, jesteś na swoim miejscu.


Wywiad z autorem


Marcin Bałczewski: Poezja czy sport - pytam w kontekście twoich fascynacji m. in. rugby. Co jest "ważniejsze", bez czego dałoby się żyć?

Michał Murowaniecki: Miliony Polaków nie kłamią, ważniejszy jest sport. Rzymianie byli podobnego zdania, z tym że im jeszcze zależało na posiłku. Może gdyby Tyskie dodawano do tomików poetyckich, to sytuacja miałaby szansę się odwrócić. Jeśli chodzi o mnie, to myślę, że więcej poezji znajdziemy w sporcie, niż odwrotnie. I to jest akurat pocieszające. Tym samym sądzę, że bez poezji łatwiej żyć, niż żyć bez sportu. Od dwóch miesięcy mam przerwę w uprawianiu sportu i już odczuwam pewne dolegliwości oraz znaczący spadek formy. Z kolei po dwóch miesiącach odpoczynku od poezji nie zauważyłem nigdy znaczących uszczerbków na zdrowiu – ani fizycznym, ani psychicznym.

M.B.: Uprawiając sport polepszasz swoją formę, „uprawiając” poezję…?

M.M.: Zaniedbuję swoją formę... Bo siedzę i garbię się nad klawiaturą. Ale z drugiej strony mam szansę uporządkować to wszystko, co się dotychczas uzbierało gdzieś tam w mojej głowie. Mówca ze mnie średni, więc wszystko to, co dla mnie ważne i co chciałbym przekazać, zapisuję w plikach z wierszami.

M.B.: Czytając twoje teksty wydaje mi się, że są one łagodne, to gdzie ta "Sportowa agresja"?

M.M.: Marcinie, w moim tomiku są brzydkie wyrazy, jest narkomania, piractwo, mnóstwo aluzji seksualnych. Są choroby weneryczne, znajdziesz też wątek o stomii, podpaskach, wzdęciach, nietrzymaniu moczu, molestowaniu dzieci przez inne dzieci. Jest wzmianka o karabinach maszynowych i wypadkach samochodowych. Miło mi, że wciąż uznajesz te wiersze za łagodne. 

M.B.: Widocznie jestem nieczuły :)

M.B.: Podczas spotkania prowadzący Rafał Gawin uświadomił przybyłym, jak bardzo osobiste są Twoje wiersze. Czy tak jest? Czy Twoje teksty to "obrazki z życia wzięte" wpisane w poetycki nawias?

M.M.: Moje teksty powstają w dużej mierze na bazie własnych doświadczeń lub spostrzeżeń, bo chcę, by były zakotwiczone w życiu. Tak już mam. Można też powiedzieć, że wiersze zawsze są osobiste, bo w jakiś tam sposób odkrywają sposób myślenia piszącego. Ale mimo wszystko staram się dać sobie ten nawias, o którym wspominasz. Myślę, że i tak sporo zachowuję dla siebie. Inaczej rodzina i znajomi by mnie zamordowali.

M.B.: To jaką rolę ma współczesna poezja? Jaką rolę sam jej dajesz?

M.M.: Może dlatego ludzie piszą wiersze, bo wchodzą w pewną „bezpieczną” formę, w której mogą bez większego zażenowania wyrzucić z siebie to, co ich wkurza i boli?  Status na Facebooku im tego nie zapewni, podobnie rozmowa przy „zero siedem”. Na przykład ja znacznie więcej dowiaduję się od moich znajomych po piórze właśnie z ich tekstów. W zwykłej rozmowie zazwyczaj się blokujemy, schodzimy do ogólników lub pustych frazesów. A przecież mamy emocje, które nas rozsadzają od środka, którym trzeba przecież dać w końcu upust.

M.B.: W redakcji pisma artystyczno-literackiego "Arterie" zajmujesz się składem. To powoduje, że na tekst musisz spoglądać inaczej, bez kontekstowo, jako całość - blok, który musi się zmieścić na stronie/ach. Czy wpływa to jakoś na Twoją twórczość?

M.M.: Mam swoje własne odbicia/odchyły edytorskie, ale fakt składania pisma nie przełożył się widocznie na moje życie. Myślę za to, że „skład i łamanie” fajnie brzmi. Może nazwę tak kiedyś kolejną książkę…

M.B.: Te pytanie nasuwa się z kontekstu twojej odpowiedzi. Kiedy kolejna książka? Powstaje? O czym?

M.M.: Jest materiał na książkę, który od kilku miesięcy poprawiam. To wiersze z ostatnich trzech lat. Niech sobie na razie krzepną, nabierają szlifu. A o czym traktują? To historia podmiotu, który nagle odkrywa to wszystko, czego nie spodziewał się mieć, a jednak ma w sobie od dawna. Z drugiej strony to opowieść o tym, co człowieka kształtuje, niezależnie od jego woli czy planów. Powiedziałem dość ogólnikowo, ale trudno. Szczegóły pozostawię wierszom i ich czytelnikom.

M.B.: Znasz jakąś literacką anegdotę?

M.M.: Wśród rówieśników skarbnicą literackich anegdot jest Rafał Gawin. Znam kilka naprawdę ciekawych, ale szczególnym sentymentem darzę pewną sytuację z własnego wieczoru kawalerskiego. Szliśmy Piotrkowską z chłopakami. Pod Centralem Przemek Owczarek podszedł do dziewczyny, która siedziała na ławce. Do dziś nie wiem, o co mu wtedy dokładnie chodziło, ale wskazał na mnie i powiedział jej: „Mój kolega jest poetą i ma dziś wieczór kawalerski”. Dziewczyna zrobiła ogromne oczy, po czym zerwała się z ławki jak poparzona i w trzy sekundy zniknęła w najbliższej pizzerii.  Cóż, może i zarobiłem tego wieczoru trochę pieniędzy na poezji, ale kobiety to jednak nie miałem szans poderwać.

M.B.: Rady dla początkujących?

M.M.: Rady nic nie dadzą. Najpierw trzeba coś przeżyć. Potem przemyśleć i dużo czytać. Pisanie to w pewnym sensie tylko efekt uboczny.


Biografia


Michał Murowaniecki - ur. 1982. Autor zbiorów wierszy Punctum (2008) i Spięcie (2010). Laureat Nagrody Literackiej Dżonka (2008). Mieszka w Wiśniowej Górze.


Zobacz także:

- Justyna Fruzińska - sylwetka poetki

- Rafał Gawin - sylwetka poety

- Joanna Lech - sylwetka poetki (wideo)

- Izabela Kawczyńska - sylwetka poetki

- Piotr Gajda - sylwetka poety

- Krzysztof Kleszcz - sylwetka poety 

/autor zdjęcia Dominik Figiel

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież