niedziela, 26 marca 2017

Ostatnia aktualizacja:02:36:04 PM GMT

Lokalizacja: Film Recenzje filmów

Recenzje filmów

Śmietanka towarzyska - recenzja

smietankaLubicie Woody’go Allena? Chodzicie na jego filmy? Nawet jeśli nie na pewno zgodzicie się, że kogo jak kogo, ale Allena nie można nazwać niepłodnym twórcą. Chyba co roku na ekranach naszych kin pojawia się jakaś jego produkcja, zawsze charakterystyczna, jeśli chodzi o humor i sam styl. Nie inaczej jest ze „Śmietanką towarzyską”, w której Allen wrzuca nas w lata 30. ubiegłego wieku, przedstawia hollywoodzkiej i nowojorskiej elicie oraz gangsterskiemu półświatkowi.

Kwiat wiśni i czerwona fasola - recenzja

kwiatwisniZ potrawami jest jak z ludźmi – oceniamy po tym, co widzimy, a wnętrze odkrywamy dopiero wtedy, gdy pokusimy się na głębsze poznanie. Często odrzucamy kogoś, bo nie spełnia naszych oczekiwań. W przypadku potraw zdarza się, że coś, co wygląda mało atrakcyjnie, smakuje najlepiej na świecie. Podobnie ma się sprawa z „Kwiatem wiśni i czerwoną fasolą” w reżyserii Naomi Kawase – niby nic nadzwyczajnego, a jednak zaskakuje bogactwem smaków.

Zjednoczone stany miłości - recenzja

zjednocznePoczątek lat 90., blokowisko z wielkiej płyty gdzieś w Polsce – szaro, zimno, przytłaczająco. Do tego smutni ludzie uwikłani w trudne relacje, niemalże obsesyjnie pragnący szczęścia, ale lokujący swoje uczucia w niewłaściwych osobach. Ciężko tu o optymizm, prościej o tony przygnębienia. Tak wygląda schyłek PRL-u oczami Tomasza Wasilewskiego w jego najnowszym filmie „Zjednoczone Stany Miłości”. Filmie z doborową obsadą, zauważonym na niemieckim Berlinale, ale w bardzo depresyjnym klimacie. Czy faktycznie natłok ciężkich, czasem także niesmacznych scen i minimalizm w formie to składniki obowiązkowe kina, które warto zobaczyć?

Złe mamuśki - recenzja

zlemamusciIstnieje powszechny stereotyp, że kobieta wychowująca dzieci nie powinna już chodzić na imprezy, spotykać się ze znajomymi, szaleć w klubach nocnych. Innymi słowy – koniec z wolnością i robieniem tego, na co zazwyczaj miała ochotę. „Złe mamuśki” w reżyserii Jona Lucasa i Scotta Moore’a są ciosem w stronę konserwatywnych i zacietrzewionych reprezentantów sztywnych norm społecznych.

Geniusz - recenzja

geniuszColin Firth, Jude Law i Nicole Kidman w obsadzie „Geniusza” przyciągają na sale kinowe i sugerują, że dostaniemy kino co najmniej dobre. I tym razem jest to wrażenie jak najbardziej słuszne. Obraz Michaela Grandage bazujący na biografii Maxa Perkinsa jest produkcją solidną, która ma swoje momenty. Aż dziwi, że w naszym kraju produkcja ta nie trafiła do szerszej dystrybucji, lecz można ją obejrzeć jedynie w kinach studyjnych.

Legion samobójców - recenzja

legionsSuicide Squad to kilkuosobowa ekipa, w skład której wchodzą czarne charaktery uniwersum DC Comics. Po raz pierwszy można było o nich usłyszeć w 1959 roku za sprawą czasopisma The Brave and the Bold vol. 1. Autorzy oryginału – Robert Kanigher i Ross Andru – opublikowali tam pierwsze epizody. W styczniu 1987 roku John Ostrander odświeżył wizerunek bohaterów i wprowadził kilka nowych postaci. Zainspirował się filmem Roberta Aldricha z 1967 roku zatytułowanym „Parszywa dwunastka”.

Jason Bourne - recenzja

jasonbourne27 września 2002 roku „Tożsamość Bourne’a” miała premierę w Polsce. Siedziałem wówczas w Parku imienia Szarych Szeregów i kontemplowałem, czy w ramach wagarów iść na piwo, czy na ten film. Kumpel powiedział do mnie, że ten cały Bourne to nie Bond i pewnie całość będzie na poziomie tragicznej „Mission: Impossible 2”. Piwo – 1, Bourne – 0.

Chevalier - recenzja

chevalierMęskie ego powoduje, że mężczyzna nie zawsze myśli racjonalnie. Faceci lubią rywalizować, a zwycięstwo w danej dyscyplinie utwierdza ich w przekonaniu, że są najlepsi. Co, jeśli tych dyscyplin jest więcej niż jedna, a konkurentów aż sześciu? Nowy film Athiny Rachel Tsangari opowiada właśnie taką historię.

Kiedy gasną światła - recenzja

kiedygasnaswiatlaBoicie się ciemności? Tego, co może czaić się w ciemnych zakamarkach? Wolicie spać przy zapalonym świetle? Być może słusznie, w końcu kinematografia niejednokrotnie pokazała, że pod osłoną nocy mogą dziać się dziwne rzeczy. Gdybyście jednak o tym zapomnieli to David F. Sandberg zadbał o to, by odświeżyć Wam pamięć w swoim najnowszym horrorze „Kiedy gasną światła”. Jego film to rozwinięcie udanej, krótkometrażowej produkcji z 2013 r. o tym co wyskakuje z ukrycia, gdy zgasicie światło.

Strona 3 z 139