poniedziałek, 20 listopada 2017

Ostatnia aktualizacja:10:59:16 AM GMT

baner_2180x400_px

Lokalizacja: Film Recenzje filmów Ostatni w Aleppo – recenzja

Ostatni w Aleppo – recenzja

ostatniwaleppoNagrodzona syryjsko-duńska koprodukcja „Ostatni w Aleppo“ w reżyserii Ferasa Fayyada, to obraz towarzyszący przez dwa lata organizacja wolontariuszów „Białych Hełmów“ zajmującej się niebezpieczną dla życia pracą w mieście, o które toczy się walka. Ilekroć Aleppo zostanie bombardowane, obrona cywilna udaje się w drogę, żeby ratować ludzi spod gruzów zawalonych się budynków. Są nieuzbrojeni i ryzykują zatem sami zostaną ostrzelani lub pogrzebani w gruzach.

Khaled, Mahmoud i Subhi są członkami-założycielami organizacji. Większość członków miała przed wojną normalne zawody lub była studentami. Na początku wstrząsającej dokumentacji widzimy, jak potrafią uratować dziecko spod gruzów, dość częściej jednak są zaabsorbowani wydobywaniem zwłok i przyporządkowaniem odcięte części ciała, nierzadko otoczeni zrozpaczonymi krewnymi. Wielokrotne powtórzenia bombardowań i użycia innej broni pokażą beznadziejność pozostałych i pozostawionych samemu sobie mieszkańców.

Dokumentacja odbywa się bez komentarza lub wywiadów. W momentach spokoju widzimy prywatne rozmowy, które traktują o sytuacji politycznej, jak również zmartwień Białych Hełmów i ich motywacji. W ruinach syryjskiej wojny domowej, mężczyźni walczą nie tylko przeciwko śmierci cywilów, lecz także przeciwko rozpaczy, beznadziejności i strachowi. Każdy obrońca ma ukochanych, rodzeństwa lub dzieci, o których się martwi, i musi się ciągle pytać, dlaczego musi pozostać w Aleppo.

W zdjęciach z oddali widzimy zasięg bombardowań miasta, w którym całe dzielnice składają się wyłącznie tylko z ruin. Przede wszystkim pokazana zostanie jednak perspektywa zwyczajnego mieszkańca. Życie codzienne musi jakoś trwać dalej. Odbywają się pogrzeby, Khaled idzie z córką po jej lekarstwo, Subhi bezpośrednio po użycia na wesele, w czasie zawieszenia broni rodziny spotykają się na plac zabaw. Momenty spokoju jednak niedługo się utrzymają.

Obraz nie dokumentuje sytuacji politycznej w Syrii, ani zmierza do szoku lub sensacji. W otoczeniu strachu, śmierci i codziennego zagrożenia, ucieczka jest koniecznością i pozostanie decyzją. „Ostatni w Aleppo“ jest dokumentacją postanowienia Białych Hełmów, wojny, rozpaczy i odwagi ludności cywilnej.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież